Tłusty czwartek

W czwartek było smacznie i wesoło.

Cały dzień bawiliśmy się przy wierszyku:

 

Był sobie pączek , co niemial rączek

i okrąglutki był jak miesiączek.

Miał lukrowaną, zlocistą skórkę

a w środku dziurkę na konfiturkę.

 

Wszyscy go lubią, starsi i dzieci,

na jego widok, aż ślinka leci.

Lecz co naprawdę pączki są warte,

to wie najlepiej KTO?

TŁUSTY CZWARTEK.

 

Rysowaliśmy pączki takie o jakich opowiadał wierszyk i wycinaliśmy je

 

P2270131.JPG P2270132.JPG P2270133.JPG

P2270137.JPG P2270138.JPG P2270139.JPG

P2270140.JPG P2270143.JPG P2270144.JPG

P2270145.JPG

 

A potem ...... smakowity poczęstunek

 

P2270148.JPG P2270149.JPG P2270150.JPG

P2270151.JPG

 

Pączki upiekł Hubi z babcią Marzenką !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Zrobiliśmy też wspólnie piekarza.

Bo to piekarz piecze pączki.

 

P2270152.JPG P2270153.JPG P2270154.JPG

P2270156.JPG P2270162.JPG